Refleksje związane ze światem i świętami Bożego Narodzenia w 2023 roku

Wiara nakazuje mi tworzyć dla Boga i człowieka. Nie jest moim zamiarem sianie pesymizmu, ale nadziei, bo większość ludzi jest dobra, mądra i umiejąca odróżnić dobro od zła. Żyjemy jednak w świecie, w którym znów wielu chce być bogami, a tylko Jezus Chrystus zechciał być człowiekiem.

Pamiętamy z naszej bliskiej historii, że ci, co czynili z siebie bogów, urządzili ludziom piekło. Światowi przywódcy, prezydenci Joe Biden, Emmanuel Macron, Xi Jinping i premier Kanady Justin Trudeau, sprawdzili w czasie pandemii COVID-19, że wystarczy użyć odpowiednich prostych bodźców przy pomocy mediów, a ludzie wyrzekną się swoich podstawowych praw.

W imię dbałości o zdrowie i życie można całkowicie odebrać ludziom zdrowy rozsądek, poddać ich totalnej kontroli i kierować nimi aż do granic absurdu, np. można im zaproponować zakładanie zwierzęcych kolczyków do nosa, a następne sami sobie dodadzą.

Obecnie ludzkość, to nie znaczy, że wszyscy, bardziej wierzy celebrytom, piosenkarzom, kreatorom mody i tym, którzy preferują wszystko, co sprzeczne jest z kanonami piękna i z Bożymi prawami, niż wielkim autorytetom naukowym i moralnym. Upowszechnia się chamstwo i niesamowicie brzydka moda oraz wrzaskliwy muzyczny bełkot i nienawiść do drugiego człowieka. Brzydota wypchnęła piękno nawet z twórczości wielu artystów.

Wszystkie moje spostrzeżenia i wywody, które tu przedstawię, potwierdzają, że światowe „guru szamanizmu” prawie ujednoliciło i „umundurowało jedną modą” ludzkość, tworząc światową armię żołnierzy służących sobie. Główne uderzenie światowego guru skierowane jest na usunięcie Boga z przestrzeni publicznej i zniszczenie tożsamości państw narodowych, szczególnie europejskich, bo Europa jest kolebką cywilizacji i ma największą różnorodność kultur tożsamościowych.

Szczęście, że większość inteligentnej ludzkości nie dała się „ogłupić, ujednolić i umundurować” w drodze globalizacji, a narody Europy, mam taką nadzieję, że nie ulegną socjalistycznej kolektywizacji. Niektóre narody już są na drodze do utraty nie tylko Boga, ale i patriotyzmu. Nawet naukowców zaprzęgli do systemu prac służących nie ludzkości, tylko im. Nie nadążamy moralnie i etycznie za rozwojem naukowo-technicznym. Dziwnym jest, że im większa wiara w naukę i rozwój techniczny, tym większy wchodzi zabobon, innowierstwo oraz bożek pieniądza i kultu ciała, głównie w ludzi słabych duchowo. Jak zauważył Stanisław Lem: „Każda technologia ma swoją ciemną stronę, z góry nieprzewidywalną”. Coraz więcej wynalazków wykorzystuje się dla celów złych, aniżeli dla dobrych, np. z dziedzin: fizyki jądrowej, genetyki molekularnej, bakteriologii, wirusologii, chemii spożywczej, nanotechnologii, inżynierii komputerowej, które to wykorzystuje się do biodegradacji gatunku ludzkiego oraz zniewalania i ogłupiania. Utworzono system, w którym lekarze postrzegają nas jako obiekt poddawany obróbce techniki medycznej. Coraz bardziej w miejsce lekarzy wchodzą „pseudonaukowcy medyczni”, oszuści i szamani, oferujący nam cudowne leki.

„Guru” ludzkości tworzy z nas ludzi „cyfrowy obóz koncentracyjny”, w którym człowiek nieustannie jest szpiegowany, śledzony i na stałe „zapisywany w internetową pamięć”. Każdy jest niewolnikiem techniki i następującej stupidyzacji (głupizny), stajemy się irracjonalnymi głupcami, zaczynamy upodabniać się do robotów. Ten bal wzrostu techniki nad człowiekiem na ziemi musi się kiedyś skończyć, rozwój techniki przysparza wiele zła, a powinien dobra. Nauka ma służyć człowiekowi, a nie niszczyć go. Ksiądz Jerzy Szymik stawia tezę: „Nie dla postępu technologicznego został stworzony człowiek, lecz po to, by chwalił Boga”. Stawiam pytanie, ile jeszcze jest człowieka w człowieku? Stąd znaczenia nabiera mój tomik poezji pt.: „Ile jesteś wart?”.

„Dożyliśmy takich czasów, w których ucisza się mądrych ludzi, żeby to, co mówią, nie obraziło głupców” (Albert Einstein). Na salony ludzkości wchodzi dość śmiało bezbożnictwo jako nowa ideologia postępu i kreatywności. Niewiara pojedynczego człowieka dotyczy całej ludzkości. Stąd ludzkość pogrąża się w nienawiści, narody grożą sobie, walczą ze sobą, rządy mordują swoich obywateli, straszą śmiercią, pracują nad wytworzeniem coraz straszliwszych broni do zabijania ludzi. Niektóre rządy nie służą ludziom, tylko swoim szatańskim interesom. Rozpanoszył się w świecie twórca chaosu, który odrzucił prawa Boże, a szczególnie prawo „ABYŚCIE SIĘ WZAJEMNIE MIŁOWALI”.

Niebezpieczną rzeczą dla świata jest chaos, a szczególnie niebezpieczny jest w USA, które stoją na straży światowego pokoju, porządku i ładu. Bardzo niebezpieczny chaos już ma miejsce w Polsce. Wiemy z naszego życia, że gdy chaos zapanuje w sercu człowieka, to człowiek umiera.

Aż dziwne i nie do zrozumienia jest, że ateiści wybierają śmierć, zrywają Przymierze z Bogiem, wprowadzają chaos. Spada ocean nieszczęść na ludzkość. Jedną z niebezpiecznych IDEOLOGII jest klimatyzm, który jest zagrożeniem dla naszej gospodarki i stylu życia. Poprzez klimatyzm następuje podważenie wartości ludzkiego życia, którego sens zaczyna się sprowadzać do troski o planetę, w oparciu o mało wiarygodne analizy czy tezy daleko wybiegające w przyszłość, obejmujące tak wiele zmiennych, które są tak zgodnie akceptowane przez świat nauki. Może to już nie debata, ale ideologia? Nie dyskusja, ale propaganda? Ci z historii, Lenin, Stalin, Hitler, też nam budowali świat idealny, a zbudowali piekło. Transformacja energetyczna ma służyć człowiekowi, a nie człowiek transformacji. W dziejach Ziemi były już powodzie, susze, zlodowacenia, przemieszczanie się lądów, słońce przez pyły wulkanów nie docierało do Ziemi, wymarła wtedy prawie cała ludzkość, itd., a mimo to nadal świat istnieje i będzie istniał, póki na nim będą modlący się i kochający Boga.

Ludzkość od zarania w wyniku grzechu pierworodnego jest skazana na zło i przemoc, ale Bóg jest z nami i daje nam MIŁOŚĆ ZA DARMO, każdemu z osobna. Czy człowiek obecnie potrafi dziękować Bogu? Czy możemy oczekiwać sprawiedliwości, pomocy, miłości i obrony przed kąsaniem złości świata, skoro Boga odrzucamy? Czy nie runą nam podstawy świata, czy ziemia nie zatrzęsie się z naszego powodu i runą formy życia, tak nikczemnie deprawowane przez człowieka. Zachodzą okoliczności i podstawy do zniszczenia człowieczej pychy, stawiania się ponad Boga Kreatora na przykład poprzez: zapłodnienie in vitro, aborcje dzieci nienarodzonych, eutanazję, sztuczną inteligencję, wprowadzenie ideologii przeciwnych Bogu, jak wszelkie odmiany genderyzmu i weganizmu.

Jeszcze nie było w dziejach ludzkości zabijania siebie nawzajem w imię postępu. Cywilizacja zachodnia już prawie zginęła, czy mamy jeszcze czas na podniesienie się?

Niech niektórzy ludzie, zwłaszcza bezbożni, przestaną stawiać się ponad Boga i wprowadzać swoje „jedno globalne państwo utopijnego zamordyzmu i zniewolenia”.

W imię zagrożenia zdrowia i życia na ziemi odbiera się ludziom wolność i wprowadza powszechny nowy ład, np. z zakazem jedzenia mięsa, jeżdżenia samochodami i wiary w Boga, itd.

Od tego, jaki masz obraz Boga, zależy twoja relacja do Boga i ludzi. Nie można kochać człowieka bez wiary w Boga. Trzeba w sobie stworzyć obraz Boga, taki jaki On Bóg by chciał. Człowiek składa się z trzech części, jak napisano w Biblii: z „ducha, duszy i ciała” i nikt nie powinien „majsterkować” przy cudzie stworzonym na podobieństwo Boże. Człowiek jest duchowy i cielesność powinna być podporządkowana duszy. Niech rozwój duchowy będzie naszym nakazem.

Materia jest zależna od przyczyny. Jest moc wyższa, dająca jej początek. Siła jest ślepa, więc nie przypadek, gdyż celowo tworzyć nie umie. Cała natura świata musi zostać podporządkowana woli życia z Bogiem i zjednoczenie woli człowieka z Bogiem. Wtedy możemy dopiero czuć się bezpieczni w pełni Bożej Miłości. Nie ma innego dobra na ziemi jak dobro Jezusa Chrystusa, które tylko On nam daje. Bóg przychodzi do nas, by powstrzymać nas w samozagładzie. Królestwo Boże obejmuje ziemię, jednak zapanuje tam, gdzie będzie szanowana i realizowana Jego wola. Zajrzyjmy do naszych serc i usuńmy z nich wszystko to, co wypacza prawdziwy obraz Boga Miłości. Wybranym przez Boga jest każdy, który utożsamia się z Jego prawami i upodabnia się do Niego, ten, który wybiera Boga jako swojego Stwórcę i Zbawiciela. Bóg stał się człowiekiem po to, aby całą ludzkość uratować od zguby, aby nas zbawić. Tylko my sami dokonujemy wyboru, sami wybieramy swój los. Największym dobrem, jakim Bóg nas obdarzył, jest WYBÓR. Okazuje się, że człowiek rzadko umie korzystać dobrze z tego daru.

W pokorze dziękujmy za dar otrzymanych talentów umysłu, które wykorzystujmy na chwałę Bożą. Niech Maryja Królowa Polski z Jezusem Chrystusem doprowadzi nas i naszą Ojczyznę do Królestwa Boga, Wszechmocnego Stwórcy. Zacznijmy marzyć o Bogu i pragnąć Jego panowania. Niech Jezus Chrystus będzie przewodnikiem naszego życia.

Z miłości do nas Bóg powołał rodzinę ludzką i w rodzinie stał się człowiekiem, aby nas zbawić i z nami być. Miłość Boga warunkuje nasze istnienie. Życzę Wam miłości Bożej w sercu, umyśle, w waszym życiu i w rodzinach. Niech Jezus Chrystus na nowo narodzi się w sercach każdego z nas. Niech coroczne święta Bożego Narodzenia, które mają w sobie oczekiwanie, tęsknotę, pragnienie bycia razem, zjednoczą nas w jedno wielkie uwielbienie Boga. Nie lękajmy się, nie popadajmy w pesymizm – Bóg dla nas stał się człowiekiem, aby nam służyć. Twórzmy harmonię piękna Boga w harmonii i ładzie świata.

Kochajmy Boga i Polskę, bo obecnie potrzebuje naszej miłości i troski. Znów, jak przed zaborami, sąsiedzi rozsadzili nas od wewnątrz, zgodnie z przywiezionym twierdzeniem szefa wielkiego lewicowego zgrupowania, przejmującego władzę, że „polskość to nienormalność”.

Większość populacji ludzkiej nie rozumie rzeczywistości w jakiej żyjemy, rzeczywistości wszechogarniającego kłamstwa, rzeczywistości wychowania swojego elektoratu w drodze kłamstw na każdej płaszczyźnie. Rządzący mają święty obowiązek doceniać i kontynuować bieżący stan gospodarki państwa i dalej ją rozwijać, a nie niszczyć.

Na zakończenie przekażę państwu wielki sens wypowiedzi kardynała Stefana Wyszyńskiego odnoszący się do dzisiejszej sytuacji w Polsce i na świecie.

„Strzeżcie się ludzi, którzy nie chcą służyć, tylko panować”.

Im mniej Boga tym, więcej zła i głupizny. Dlaczego nawet niektórzy, niby chrześcijanie, są za nowym ładem świata, bez Boga, patriotyzmu i bez cywilizacji życia? Czy to jest zrozumiałe i normalne?

Stańmy przy Jezusie, aby ratować świat. Bądźcie odważni w wierze, a świat jutra będzie miał waszą twarz.

Warszawa, grudzień 2023 roku

Przeczytaj również:

Dzieciątko Jezus odpoczywające na krzyżu, Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze

Życzenia na Boże Narodzenie 2023 roku

[caption id="attachment_1957" align="alignleft" width="400"] Dzieciątko Jezus odpoczywające na krzyżu, Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze[/caption] W

Refleksje i życzenia na Wielkanoc 2023 roku

Ile przestróg nam jeszcze potrzeba? Ludzkość doświadczyła i doświadcza COVID – 19. Dotknęła nas bezprecedensowa

Refleksje na Boże Narodzenie 2022 roku

Drodzy czytelnicy, ludzie poezji. Jak co roku, z okazji świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku,